Od kilkunastu lat, podczas ferii zimowych, organizujemy dla naszych uczniów ciekawe zajęcia. Są to wyjazdy edukacyjno – rekreacyjne, podczas których uczniowie poznają bliższe i dalsze regiony Polski, aktywnie spędzają wolny czas, mają zapewnioną opiekę, a ponadto uczą się bawiąc.
W pierwszym dniu tegorocznych ferii wyjechaliśmy do Krakowa, gdzie zwiedziliśmy najnowocześniejsze muzeum w Polsce – Podziemia Rynku i Sukiennic. Ta podziemna ekspozycja, będąca w istocie parkiem archeologicznym, ukazuje rolę Krakowa w średniowiecznej Europie wraz z jego ponad 800-letnią tradycją handlu i rzemiosła. Prezentuje odnalezione przez archeologów pozostałości wczesnośredniowiecznej osady i cmentarzyska, a także fragmenty późniejszej zabudowy Rynku z czasów Bolesława Wstydliwego i Kazimierza Wielkiego, wraz ze średniowiecznymi brukami i reliktami miejskiej infrastruktury. Na ekspozycji zgromadzono ok. 700 najciekawszych przedmiotów codziennego użytku, wybranych spośród kilku tysięcy znalezionych podczas badań pod Rynkiem. Dla ponad 500 eksponatów stworzono ich animowane odwzorowania w technologii 3D. Po obejrzeniu oryginału można było przybliżyć na ekranie dotykowym komputerową kopię przedmiotu i zobaczyć go w trójwymiarze. Przy tworzeniu ekspozycji wykorzystano nowoczesne techniki multimedialne służące do prezentacji obrazów, filmów fabularyzowanych, dźwięków i animacji, które tworzą iluzję tętniącego życiem średniowiecznego Krakowa. Jest to niewątpliwie największe podziemne muzeum na świecie – ponad 4 tys. metrów kwadratowych. W podziemiach może przebywać jednocześnie 300 osób, czuwa nad tym system elektroniczny, którego zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa i komfortu zwiedzania. Odwiedzając muzeum można poczuć atmosferę panującą na średniowiecznym rynku. W trakcie zwiedzania towarzyszyły nam m.in. odgłosy gwaru transakcji handlowych. Wystawę wzbogacają ponadto ciekawe makiety oraz multimedia, a z myślą o najmłodszych powstał specjalny pokój zabaw i mechaniczny teatrzyk „Legenda o dawnym Krakowie”.
Zwiedzanie tego nietypowego i supernowoczesnego muzeum dostarczyło niezapomnianych wrażeń i pozostanie na długo w pamięci uczniów i nauczycieli.

Na trasie naszej wycieczki do Krakowa nie mogło zabraknąć cukierkowego raju, jakim jest Fabryka Cukierków „Ciuciu”. Wreszcie najmłodsi mieli coś „swojego” z atrakcji Krakowa. W manufakturze, imitującej dawny, siedemnastowieczny zakład, dzieci zobaczyły jak wytwarzało się słodycze kilka wieków temu. Nie ma w nich konserwantów, sztucznych barwników i aromatów. Wszystko wyrabia się ręcznie, a młodsi i starsi turyści przyglądali się temu na własne oczy. Po pokazie degustowali apetyczne „słodkości” w tym magicznym miejscu z zapachem cukierków, które roznoszą się po całej ulicy Gołębiej.
W tym samym dniu obejrzeliśmy wystawę Szopek Krakowskich w Pałacu Krzysztofory. Znajdują się na niej nie tylko dzieła dorosłych, doświadczonych szopkarzy, ale także szopki dziecięce i młodzieżowe. Szopki wykonane przez dorosłych dzielą się na cztery kategorie: duże /powyżej 120 cm/, średnie / 70 – 120 cm/, małe /15 – 70 cm/ i miniaturowe /do 15 cm/. Najmniejsza szopka, jaką kiedykolwiek wykonano miała 3 cm wysokości. Na wykonanie szopki trzeba poświęcić kilka miesięcy pracy, a prawie wszystkie jej elementy to ręczna robota. Po obejrzeniu pokonkursowej wystawy tych małych i wielkich dzieł można powiedzieć, że szopki to taki Kraków w pigułce, bo odnaleźliśmy w nich najsłynniejsze budowle tego miasta. Krakowskie szopki to budowle niezwykłe, wyjątkowe, magiczne, nic więc dziwnego, że budzą zachwyt i zainteresowanie zwiedzających.
W drugim dniu ferii odwiedziliśmy Beskidzkie Centrum Nauki w Świnnej, gdzie nasi młodzi naukowcy uczestniczyli w warsztatach z budowy Ziemi.
Były to zajęcia interaktywne z poznawania i rozróżniania skał i minerałów występujących na naszej planecie. Tu każdy mógł zobaczyć, dotknąć, poznać właściwości skał oraz namacalnie samemu je przykleić do tablicy z zestawem minerałów. Tu można było przekonać się jak ostry jest krzemień, jak czarny jest obsydian, jak zbudowany jest granit i jak kruchy jest piaskowiec, sprawdzić jak wygląda gnejs czy marmur, porównać takie same kryształy górskie, jednak każdy z nich ma inny kolor – od żółtego cytrynu, przez fioletowy ametyst do czarnego morionu. Animator prowadzący zajęcia przedstawił kryształy minerałów, omówił ich właściwości i oczywiście każdy mógł tego dotknąć, obejrzeć gdyż są to eksponaty ogólnie dostępne na zajęciach. Opowiedział skąd się bierze złoto na Ziemi, jak powstają skały osadowe, jak zbudowana jest nasza planeta oraz przedstawił historię jej powstania od początków dziejów wszechświata. Wiedza o minerałach koncentruje w sobie bardzo szeroką wiedzę ogólną, toteż prowadzącym zależy, aby uczestnicy zajęć rozpoczęli kolekcjonowanie kamieni albo chociaż ich zbieranie – bo każdy kamień zawiera wiedzę ze wszystkich dziedzin nauki.
W drugiej części zajęć w BCN przedstawiono doświadczenia z ciekłym azotem z zachowaniem zasad bezpieczeństwa. Dzieci dowiedziały się, że ciekły azot w normalnych warunkach w temperaturze pokojowej ma – 195 °C . Pokazy z użyciem tej cieczy były niesamowicie efektowne, ponieważ azot wylany na dowolną powierzchnię cały czas wrze i odparowuje tworząc ogromne obłoki gęstego dymu. Cały pokaz przeprowadzany był przez animatora oraz składał się z szeregu wykonywanych po sobie doświadczeń, przy użyciu szeregu rekwizytów, którymi były m.in.:- róża zanurzona w ciekłym azocie oraz schłodzona o kilkaset stopni po wyjęciu diametralnie zmienia swoje właściwości fizyczne. Początkowo giętka i elastyczna roślina zamienia się w strukturę podobną do szkła. Rzucona na ziemię rozbije się na kawałki;
– banan przekrojony na pół oraz zanurzony w ciekłym azocie zamienia się w młotek. W tej temperaturze można go użyć do wbijania gwoździ;
– balonik z powietrzem zanurzony w ciekłym azocie zaczyna drastycznie się kurczyć
ze względu na spadek ruchu cząsteczek we wnętrzu. Po wyjęciu balonika z azotu i ponownym ogrzaniu do temperatury pokojowej balonik wraca do pierwotnych rozmiarów.
To tylko niektóre z doświadczeń jakie obejrzeliśmy przy użyciu ciekłego azotu.
Kolejną atrakcją podczas ferii zimowych była wycieczka do Bielska – Białej, gdzie zwiedziliśmy Muzeum Techniki i Włókiennictwa.Muzeum prezentuje głównie maszyny i urządzenia do produkcji wełnianych tkanin zgrzebnych, w tym słynnych bielskich sukien. Eksponaty zgromadzono w czterech salach odpowiadających poszczególnym oddziałom dawnej fabryki.
Muzeum Techniki i Włókiennictwa funkcjonuje od 1 stycznia 1979 roku. Powstało jako oddział ówczesnego Muzeum Okręgowego w Bielsku-Białej w celu dokumentowania bogatych tradycji miejscowego ośrodka przemysłu wełnianego poprzez gromadzenie maszyn, urządzeń i dokumentacji związanej z tą dziedziną wytwórczości.
Inną atrakcją, na którą uczniowie czekali z niecierpliwością był pobyt w Figlo Parku i zabawy, które dostarczyły wszystkim niezapomnianych przeżyć.
W czasie tegorocznych ferii aura dopisała, toteż wyjechaliśmy do Gospodarstwa Agroturystycznego „Kucyk” w Inwałdzie, gdzie zorganizowano dla dzieci kulig na dużych saniach na terenie Inwałdu. Dodatkową atrakcją były zjazdy z górki na workach z sianem, zwiedzanie mini zoo, a dla chętnych – strzelanie z łuku. Wszyscy mogli się ogrzać przy ognisku w szałasie, wypić gorącą herbatę i zjeść pieczony chleb.

Ostatni dzień zimowiska uczniowie rozpoczęli od zabawy na basenie „Pod platanem” w Brzeszczach, a później obejrzały film pt. „ Strażnicy marzeń” w kinie „Wisła”. Historia opowiedziana przez twórców filmu jest ciepła, radosna, zabawna, jak również bardzo wzruszająca. „Strażnicy marzeń” to produkcja z przesłaniem, gdyż twórcy poruszają w swoim dziele wiele różnych kwestii i problemów. Mówią nam między innymi o wartości świąt Bożego Narodzenia lub Wielkanocy. Poruszają też problem akceptacji. Na przykładzie Jacka Frosta pokazują, że każdy z nas chce odnaleźć swój cel w życiu, „być widocznym dla innych”, zwracać na siebie uwagę, między innymi swoją pracą oraz znaleźć odpowiedź na pytanie: Kim jestem? . Scenarzyści zwracają uwagę na dzieci. Według nich to czyste, niewinne istoty, których wiara może zdziałać cuda…
Każdy dzień ferii był inny, pełen atrakcji, w każdym dniu dzieci poprzez wycieczki doskonale się bawiły i uczyły i nikt nie nudził się podczas tych wyjazdów. Codziennie uczestnicy mieli zapewniony smaczny obiad i pyszne słodkości na zakończenie dnia.
Uczestnicy wyjazdów edukacyjno – rekreacyjnych mieli zapewnioną opiekę wykwalifikowanej kadry. Podczas wyjazdów uczniami opiekowali się nauczyciele: p. dyr. R. Merta, p. M. Jonkisz, p. M. Kozieł – Noworyta, p. I. Kasperek, p. M. Bloch oraz pomoc medyczna – p. B. Klimczak.
Dziękujemy sponsorom, dzięki którym organizatorzy mogli zapewnić dzieciom atrakcyjne zajęcia:
– Panu Tomaszowi Królickiemu – Prezesowi Banku Spółdzielczego w Wilamowicach
– Panu Józefowi Gawlik – Prezesowi GS „Samopomoc Chłopska w Wilamowicach”
– Radzie Rodziców SP w Wilamowicach.
Ponadto w czasie ferii odbyły się zajęcia sportowo – rekreacyjne na sali gimnastycznej dla uczniów klas IV – VI prowadzone przez p. M. Kowalczyka i p. T. Tomasiewicza.
Natomiast w bibliotece szkolnej odbył się cykl zajęć przygotowanych przez p. B. Pawińską „Ferie z książką na wesoło”.
Uczniowie z klas piątych wyjechali do Bielska – Białej na film „Hobbit” i do Brzeszcz na seans filmowy pt. „Strażnicy marzeń”.
Podczas tegorocznych ferii zimowych dyrekcja szkoły i nauczyciele przygotowali mnóstwo atrakcji, by zapewnić naszym uczniom aktywny wypoczynek podczas zimowej przerwy. Każdy z uczniów mógł znaleźć coś dla siebie zgodnie z zainteresowaniami i potrzebami.

M.B.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*